Najdroższa kawa na świecie

Kiedy słyszymy, że kawa została sprzedana za 30 tys. dolarów za kilogram, pierwszą reakcją często jest „przesada”. Ale w świecie kawy specialty nic nie dzieje się przypadkiem. W rozmowie z Bartoszem Ciepaj w podcaście i odkrywamy, że za tą zawrotną ceną kryje się coś znacznie więcej niż smak. To świadome budowanie prestiżu, rozpoznawalności i marki globalnej.

Wydarzenie to w sierpniu zelektryzowało świat kawy – na rekordowej aukcji Best of Panama, kawa z farmy Hacienda La Esmeralda została sprzedana za wspomniane 30 tys. dolarów za kilogram. Cały lot (20 kg) trafił do nowej palarni z Dubaju – firmy Julith Coffee (Dubaj)  – za kwotę 600 tys. dolarów.

„To już nie jest kupowanie kawy. To jest kupowanie statusu

– mówi mój gość. I trudno się z nim nie zgodzić. Chociaż mowa o ziarnach o wyjątkowej jakości, ocenianych na ponad 90 punktów w skali SCA, różnice między nimi są często wyczuwalne tylko dla najbardziej wytrawnych koneserów.

„W kawach powyżej 90 punktów zaczynamy mówić o niuansach – czy wolę czarną porzeczkę, czy jagodę. Dla przeciętnego konsumenta to może być żadna różnica. Ale dla marki? Ogromna.”

To zakup, który ma być zapamiętany. I działa. Bo po aukcji długo świat kawowy mówił o Julith Coffee.

Warto również zrozumieć, czym tak naprawdę jest Best of Panama. To nie tylko aukcja kawy – to show, które przyciąga najbogatszych kupców z Azji i Bliskiego Wschodu. Jurorami są często właśnie ci, którzy później biorą udział w licytacjach. „Trochę płacisz za to, żeby siedzieć przy tym stole” – komentuje Bartosz, zwracając uwagę na mechanizmy selekcji.

Dlaczego więc ktoś decyduje się na tak spektakularny zakup?

Odpowiedź kryje się w strategii. Jak zauważa Bartosz, dla nowej marki to forma mocnego wejścia na rynek. „To inwestycja w historię, w narrację, którą marka chce opowiedzieć. Chodzi o to, by nikt o nich nie zapomniał.” Zakup tej kawy daje im nie tylko rozgłos, ale też możliwość organizowania ekskluzywnych wydarzeń degustacyjnych, na które wejście kosztuje nawet 1000 dolarów.

Dlaczego więc ktoś decyduje się zapłacić kwotę, która wydaje się całkowicie nieracjonalna?

Odpowiedź jest prosta: marketing i pozycjonowanie. Zakup takiej kawy to element strategii komunikacyjnej marki, która chce zaistnieć globalnie. „To inwestycja w historię, w narrację, którą marka chce opowiedzieć. Chodzi o to, by nikt o nich nie zapomniał. To ruch, który sprawia, że zaczynają być traktowani poważnie – od razu, globalnie.”

Ziarna z Panamy posłużą do organizacji ekskluzywnych wydarzeń cuppingowych, na które wstęp kosztować ma nawet tysiąc dolarów. Bartosz dodaje: „To kawa jako narzędzie marketingu luksusowego. Tak buduje się markę w środowisku, gdzie dostęp do najbogatszych ludzi świata oznacza dostęp do całkiem innego poziomu biznesu.”

Dla porównania, kawy o równie wysokiej jakości można kupić podczas aukcji Cup of Excellence za ułamek tej ceny – często 40–100 dolarów za kilogram. Ale tam nie ma fleszy, nie ma rekordu świata – jest tylko jakość. A jak wiadomo – w świecie marketingu to często za mało.

„Jeśli płacimy 30 tysięcy dolarów za coś, co smakuje bardzo podobnie do kawy za 30 dolarów, to znaczy, że cena stała się względna” – podsumowuje Bartosz. Bo choć smak to fundament, to dziś kawa to także narzędzie budowania marki, doświadczenia i… legendy.

To wszystko pokazuje, że świat kawy specialty coraz mocniej przypomina świat sztuki, mody czy wina. Gdzie smak, jakość i rzemiosło są bazą – ale ostatecznie to historia, prestiż i dostępność decydują o wartości. „Jeśli płacimy 30 tysięcy dolarów za coś, co smakuje bardzo podobnie do kawy za 30 dolarów, to znaczy, że cena stała się względna” – podsumowuje Bartosz Ciepaj.

Posłuchaj całej rozmowy.

Informacje o rekordzie i plantacji
Rekordowa cena: 30 204 USD/kg dla kawy Geisha Washed’
Lokalizacja: Hacienda La Esmeralda, Boquete, Chiriquí, Panama.
Kupiec: Julith Coffee (Dubaj) https://julith.coffee/
Wynik aukcji: 20 kg sprzedane za 604 080 USD, suma aukcji ponad 2,8 mln USD.
Ocena: 98/100 punktów, najwyższy wynik w historii konkursu Best of Panama.